Rozdział II

Kościół minorytów pod wezwaniem Naszej Miłej Pani na Piasku

(obecnie Matki Bożej Różańcowej)

o. Antoni Kazimierz Dudek OFM: Franciszkanie w Kłodzku, Wrocław 2002

strona 10

1933 - 24 października, prace nad frontonem klasztoru zostały zakończone. Klasztor zmienił się nie do poznania. Niektórzy obywatele Kłodzka, podziwiając piękno odnowionego budynku, mówili, że to klasztor benedyktynów (odwołując się do zakorzenionego w świadomości kulturowej przekonania o benedyktyńskiej pracowitości, rzetelności i precyzji). Wyremontowano i wymalowano klerykat, a w remontowanym refektarzu, z powodu wilgotnych ścian, zamontowano kanały powietrzne.

 

1934 - 7 stycznia w największej sali miasta, Glatzer Hof (dzisiaj Miejski Ośrodek Kultury), odbyła się uroczystość pożegnania o. Rajmunda Tchórza, który wyjechał na misje do Japonii. Firma motocyklowa „Miva" podarowała wzruszonemu misjonarzowi motocykl. W Niedzielę Palmową 1934 roku w kościele odbył się wielki koncert, podczas którego wykonano Ostatnie siedem słów Chrystusa Haydna, a dochód z koncertu przeznaczono na remont refektarza.

 

1934 - 19-25 maja w kłodzkim klasztorze franciszkanów gościł arcybiskup Karol Kaspar, który bierzmował młodzież.

 

1934 - 30 czerwca w kościele odbyło się uroczyste spotkanie rodziny franciszkańskiej (tercjarzy III Zakonu). W kościele zamontowano nowe witraże i ustawiono cztery nowe konfesjonały. W ogrodzie klasztornym, gdzie jeszcze niedawno straszyły zwały ziemi i krzaków - rosły już warzywa i ziemniaki.

 

1934 - od 29 września do 3 października o. Dionizy prowadził w kościele doroczne rekolekcje dla III Zakonu.

 

1934 - 24 listopada, młodzież zorganizowała uroczystość św. Elżbiety Węgierskiej. W kościele zgromadziła się cała rodzina franciszkańska. Dokonano przeglądu paramentów kościelnych. Okazało się, że wiele sprzętów wymagało naprawy i wymiany na nowe. W klasztorze rozpoczęto budowę chłodni. W ogrodzie zbudowano szklarnię opalaną wiórami ze stolarni. W tym czasie bracia stolarze wykonali dla klasztoru w Raciborzu: drzwi dębowe do refektarza, 12 drzwi do pokoi na parterze, troje podwójnych drzwi wejściowych, okienko do furty i 49 dodatkowych drzwi do pokoi. Noc sylwestrową, z inicjatywy młodzieży, franciszkanie i licznie zebrani mieszkańcy miasta spędzili w kościele na czuwaniu modlitewnym.

1935 - od 8 do 19 lutego przebywał w klasztorze znany w Niemczech misjonarz ludowy i działacz tercjarski, o. Elpidiusz z prowincji Kolońskiej. W swojej podróży przez Śląsk zatrzymał się w Hrabstwie Kłodzkim. Wiedział, że jego mieszkańcy są „twardogłowi" i konserwatywni, ale stała się rzecz niezwykła - już po pierwszym kazaniu ponad 60-ciu mężczyzn, a następnego wieczora około 200 kobiet złożyło postanowienia abstynenckie.

 

1935 - 2 marca utworzono oddział „Stowarzyszenia Krzyża Świętego na Rzecz Trzeźwości" (Kreuzbund). Odpowiedzialnym został o. Ksawery. O. Elpidiusz w klerykacie wygłosił wykład, poświęcony organizacji katolickiego Caritasu i abstynencji. Na spotkaniu obecny był także, odpowiedzialny za Caritas we Wrocławiu, pan dr Płachetka.

 

1935 - 31 marca, 14 kleryków skończyło kurs filozofii. Wszyscy zdali pozytywnie egzaminy końcowe. Przez jakiś czas pracowali jeszcze przy nowo założonym ogrodzie. Na niższym roczniku w klerykacie studiowało 19 studentów filozofii.

 

1935 - 22 kwietnia, rozpoczął się nowy rok akademicki.

 

1935 - 24 maja, pan dyrektor Czeloth z Berlina spotkał się z członkami nowo założonego „Stowarzyszenia Krzyża". Przez kilka następnych dni, mieszkając w klasztorze, odwiedzał młodzież w szkołach Hrabstwa. W klerykacie głosił odczyty o problemach alkoholizmu. Studenci klerykatu stanęli przed problemem poboru do wojska.

W ogrodzie założono wodociąg, a brat Leon założył tzw. inspekty. Wyrosły świeże, wczesne warzywa. Wzdłuż Nysy zasadzono drzewa i krzewy. Dotychczas stał tam płot z desek.

 

1935 - 24 czerwca, o godz. 11.30 poświęcono odnowiony refektarz. Uroczystość miała się odbyć już dwa lata wcześniej, ale ciągle zachodziły niespodziewane okoliczności. Nie mógł na nią przybyć malarz Drobek, który od­nowił wspaniale freski.

Zarządzono w mieście zaciemnienie okien w obawie przed nalotami samolotowymi.

Stolarnia brata Edwarda i jego ekipa wykonała dla klasztoru w Prudniku (Kappellenbergu) 14 dębowych ław w stylu barokowym oraz dębowe balaski.

<<< poprzednia

strona 10