Adopcja serca

 

Adopcja Serca w Gimnazjum nr 1 im. Adama Mickiewicza w Kłodzku

       Trzeba, by świat wiedział, że Afryka żyje w wielkim ubóstwie. Ukazując problemy i piękno tej ziemi trzeba pamiętać, że Afryka, mimo swojej biedy, nie wyciąga do świata pustych rąk. Miłość do życia, szacunek dla człowieka, sens wzajemnej pomocy, otwartość na transcedencję – to nie są wartości, które można mierzyć wagą handlową. Są to najszlachetniejsze dary ofiarowane nam w geście pełnym prostoty przez ziemię użyźnioną potem, wiatrem i pyłem piaskowym.”

Jan Paweł II

 

Na zdjęciach dzieci z Burkina Faso adoptowane przez naszą młodzież

 

Martin

Therese

Habiibu

Simone

Marceline

Antoine

Pauline Simon Charles
 

      „U progu XXI wieku jednym z najbardziej palących, nierozwiązanych problemów w świecie jest trudna sytuacja ludności w Afryce. Z powodu głodu, chorób i wojen cierpią zwłaszcza dzieci. Dwadzieścia sześć milionów dzieci głoduje, mieszka w warunkach uwłaczających ludzkiej godności – w obozach dla uchodźców lub na ulicy, wiele z nich jest sierotami. Dzieci uczestniczą też w działaniach wojennych, są zmuszane do walki, zdarza się, że siedmiolatki noszą broń. Brakuje im nie tylko lekarstw, szczepionek, ale przede wszystkim żywności i wody pitnej.

       W wielu państwach afrykańskich nie ma obowiązku szkolnego, a dzieci mają bardzo utrudniony dostęp do szkół. Statystyki wykazują, że ok. 30 % dzieci nie będzie uczęszczać do szkół, ponieważ brakuje pieniędzy na wybudowanie i utrzymanie szkół, brakuje też kadry pedagogicznej.

        Powszechnie uważa się, że dzieci powinny być otoczone szczególną troską i ochroną. Jednak w wielu miejscach na kontynencie afrykańskim prawa zapisane w Konwencji o Prawach Dziecka: prawo do życia i rozwoju, prawo do ochrony zdrowia, prawo do wypoczynku i czasu wolnego, prawo do nauki – nie są przestrzegane. Większość afrykańskich dzieci jest pozbawiona szczęśliwego i beztroskiego dzieciństwa, nie chodzi do szkoły, nie korzysta z rozrywek i osiągnięć nauki, natomiast często pracuje po kilkanaście godzin, żeby móc utrzymać się przy życiu.

       Jedną z najpoważniejszych barier w rozwoju państw afrykańskich jest brak wykształcenia wśród ludności, dlatego najbardziej pożądanym działaniem jest pomoc dzieciom afrykańskim w dostępie do nauki. Społeczeństwa afrykańskie same nie rozwiążą tego problemu, konieczna jest pomoc międzynarodowa.

        Nasz kraj wprowadza obecnie reformę systemu edukacji. Jednym z jej celów jest zapewnienie równego dostępu do edukacji wszystkim dzieciom w Polsce. Cel ten jest aktualny w sposób zwielokrotniony w Afryce. Wiele dzieci afrykańskich w chwili obecnej nie ma szans na jakąkolwiek naukę. Ich problemy wydają się nam jednak odległe, mało znane, trudne do wyobrażenia.

        Polska jest krajem, który dobrze rozumie znaczenie słowa „solidarność”. Wielokrotnie w naszej historii doświadczaliśmy pomocy od innych, wielokrotnie udzielaliśmy jej potrzebującym. Obecnie ci najbardziej potrzebujący żyją w Afryce. Organizując pomoc dzieciom afrykańskim w dostępie do nauki, kontynuujemy cele polskiej reformy edukacji w wymiarze światowym.

         Rzeczywistość, w której żyjemy, coraz bardziej otwiera Polaków na świat i inne narody. Zmiany cywilizacyjne współczesnego świata, łatwość podróżowania, świat mediów pozwalają być bliżej innych ludzi i ich spraw.   Powinniśmy przygotowywać młodych ludzi do akceptowania odmienności i przezwyciężania europocentryzmu w postrzeganiu innych. W polskiej szkole powinno być obecne wychowanie w duchu poszanowania godności istoty ludzkiej, tolerancji, rozumienia i szanowania innych. Kształtowanie takich postaw ma duży wpływ na jakość kontaktów między cywilizacjami, kulturami, narodami, jak również poszczególnymi osobami.

        W Polsce coraz częściej kontaktujemy się z ludźmi wywodzącymi się z innych kultur, w tym także z Afryki. Coraz więcej  młodych Afrykanów mieszka i pracuje w Polsce. Dlatego polskie szkoły powinny przygotować swoich uczniów do takich spotkań.” („<<Mój szkolny kolega z Afryki>> - materiały szkoleniowe”, praca zbiorowa, Warszawa 2001).

      Dlatego właśnie w naszej szkole postanowiliśmy włączyć się w Adopcję Serca. Nawiązaliśmy kontakt z o. Krystianem Pieczką OFM – Dyrektorem Referatu Misyjnego Prowincji Świętej Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych, a następnie o. Krystian odwiedziła naszą szkołę i rozmawiał na temat programu z p. Dyrektor – Wandą Kręgielewską. Owocem rozmowy było między innymi przygotowanie i przeprowadzenie ankiet dotyczących ewentualnego uczestnictwa w Misyjny Program Edukacyjny „Dać im nadzieję” wśród rodziców Gimnazjum nr 1 im. Adama Mickiewicza w Kłodzku. Wielu rodziców na możliwość uczestnictwa ich dziecka w Programie, który przede wszystkim uczy wrażliwości odpowiedziało zdecydowanym „TAK”.

      We wrześniu 2008 roku rozpoczęliśmy pomoc dziewiątce dzieci z Burkina Faso. W Program zaangażowało się na starcie 11 klas przy widocznej i odczuwalnej aprobacie i pomocy ze strony wychowawców. Wierzymy, że pomoc w zmianie losu choćby jednej, często małej i bezbronnej osoby jest rzeczą wielką. Nie możemy jednak w żaden sposób wywyższać się z powodu tego, iż robimy coś takiego – to jest po prostu nasz obowiązek.

       Droga, na jaką weszli młodzi ludzie dzięki Adopcji Serca jest na pewno alternatywą dla modnego dziś i niebezpiecznego w wychowaniu konsumpcyjnego i agresywnego stylu życia. Warto również podkreślić możliwość rozbudzenia wśród uczniów empatii tak bardzo potrzebnej ludziom XXI wieku. Korzyści z Adopcji Serca w szkołach są więc wszechstronne, wymierne i niewymierne. Najbardziej jednak niesamowita jest ta więź, która - zarówno u dzieci jak i u dorosłych rodzi się po spojrzeniu temu afrykańskiemu dziecku ze zdjęcia w oczy i każe traktować go jak kogoś bardzo bliskiego.

Jarosław Komorowski

 

List od o. Krystiana Pieczki OFM – dyrektora Misji Franciszkańskich.