Wszystkie wydarzenia

 

Spotkanie ze studentem z Kamerunu

20.10.2008 r.

 

W poniedziałek, w Tygodniu Misyjnym,  naszą szkołę odwiedził Jean Calvin Abba Massa. Jest on studentem dwóch kierunków na uczelniach wrocławskich. Stanowi wraz ze swym kolegą Bruno przykład tego jak pokonując mnóstwo trudności można starać się o wykształcenie. W Kamerunie uczył się u sióstr misjonarek – jest podopiecznym siostry Tadeuszy. Rok temu nadarzyła się okazja – szkoła w  Krzyżowicach pod Wrocławiem nawiązała współpracę ze szkołą sióstr misjonarek w Kamerunie i stąd zrodził się szlachetny pomysł aby tym zdolnym i wyróżniającym się chłopcom pomóc w zdobyciu wykształcenia.

Jasiu, gdyż tak mówią na niego koledzy w Polsce, podzielił się z uczniami z Gimnazjum nr 1 im. Adama Mickiewicza w Kłodzku wiedzą na temat swojego kraju i swojej kultury. Młodzież mogła poznać jak pięknym i wspaniałym krajem jest Kamerun. Widząc na zdjęciach roześmiane twarze Kameruńczyków, słuchając ich pięknego śpiewu nie trudno było zrozumieć, że tęsknota do tego typu stylu życia musi być wielka.

Spośród wielu istotnych części wypowiedzi Jasia na uwagę zasługuje moment, w którym Jasiu opowiadał o tym, jak wyglądało jego korzystanie ze szkoły, kiedy był w wieku od 10 do 20 lat. W tym czasie wychodził do szkoły o godz. 430 i szedł pieszo 25 km. Po zajęciach tyleż samo kilometrów zajmowała droga powrotna do domu. Dodatkowo po powrocie ze szkoły musiał kilka godzin dziennie pracować, aby zapłacić za szkołę.

Niektórzy z nas nie potrafią docenić tego co mają. Czasem trzeba coś utracić, aby uświadomić sobie cenę tego, co się tak długo miało. Ze spotkania z Jasiem z Kamerunu warto wyciągnąć jakąś naukę… Może trzeba zadać sobie kilka poważnych pytań, np. o to jak wykorzystujemy czas na naukę, ba pracę, na odpoczynek?

Wreszcie – czy jesteśmy wdzięczni tym, dzięki za wszystko którym możemy uczestniczyć w tak wielu wydarzeniach, czy po prostu uczyć się? „Wdzięczność jest pamięcią serca…” – mawiała bł. Matka Teresa z Kalkuty. O kim pamięta Twoje serce? Za kogo dziękuje w modlitwie Twoje serce?

                                                               

Jarosław Komorowski